... wiesz mam taki totalny rozpierdol i sama nie wiem czego chcę co jest najważniejsze .
ave.pozostaję nadal bez internetu :(
Cause I don't wanna lose you now. I'm lookin' right at the other half of me. The biggest scene is set in my heart. There's a space, but now you're home
Zazwyczaj to zaczyna się przypadkiem, patrzysz na mnie, jakoś ukradkiem i nieznacznie nic nie znaczysz dla mnie. Jeszcze, choć mieszkamy w jednym mieście to, wcale się nie znamy, przedstawiają nas znajomi wreszcie. [...] Twoje oczy trochę smutne chyba patrzą prosto w moje i nic nie mówisz znów, ja milczę też, ale oboje mówimy "chyba chcę, lecz wybacz, wiesz, trochę się boję" i chyba sięgnę zanim wyjdziesz, rzucasz mi "dobranoc" i widzę w Twojej twarzy, ktoś Cię wcześniej mocno zranił i tak zanim się poznamy domyślamy się, co to drugie ma na myśli przez ten pierwszy miesiąc i z tych niedopowiedzianych spojrzeń, gestów i słów rodzi się zainteresowanie, by czas zepsuć to mógł.
Większość ludzi myśli, że coś jak posiadanie marzeń i spełnianie czegoś co zawsze było twoją zajawką jest postawienie wszystkiego na jedną kartę i albo jesteś kimś z kosmosu albo żyjesz twardo na Ziemi. Niekoniecznie.
chcesz akceptacji, boisz się zobowiązań. Łatwo to poznać, nie pytaj czemu, nie wiń za to genów gdy osiąga apogeum. Stres i bezsilność, twój ex jest już z inną, a seks to słabe lekarstwo na stresów milion, dni płyną szybko tracąc wyjątkowość, szukasz miłości gdzie miłość to tylko słowo.
Wyrzuty sumienia przepijasz kawą, nie pamiętasz złych chwil, chcesz zatrzymać radość, wciąż liczysz na specjalne traktowanie, po drodze gubisz szacunek dla siebie samej, wstyd niewiele znaczy, wiele nie tracisz.
wszyscy mamy prawo do tego, żeby starać się, żeby być lepszym. Tu i teraz.
Wszystko zmienia się, lecz u mnie tak na oko nie. Chcę móc się czegoś chwycić, lecz w każdej dłoni. Obok serdecznego palca jest ten drugi, który cię pierdoli. Zegar tyka, niesie czas do zabicia. Nawet jak nie chce się żyć, bardziej nie chce się zdychać.
Myślę, że mimo wszystko w nas jest wybór. Wizja zagłady pozwala go lepiej dostrzec. I może to jest dobrze, że ten żal już wybuchł. Każde uderzenie deszczu przybliża ostatnią kroplę [...] Życie jest twarde, teraz za każdy nasz dzień. płać i płacz, płać i płacz, płać i płacz
Ile razy obiecywałeś sobie, że tym razem będzie inaczej ? Za każdym razem słowa wypowiedziane pod wpływem emocji tak szybko znikały i traciły na wartości jak się pojawiły . To nie jest tak, że się nie boję. Bo cholernie mnie to przeraża ... to wszystko.