Mam dla wesołych refleksje dla smutnych satyrę, Mogę dać Ci prawdę śmiejąc się jak Horacy, Jak w krzywym zwierciadle, rzeczywistość chcesz zobaczyć, W moim plecaku znajdziesz przeszłości ślady
Garść marzeń o smaku czerwonej oranżady
Flaszkę nadziei gdy przyjdzie czarna godzina, Usiądę pod drzewem i na hejnał wbiję klina, I mam też notes zagubionych dusz opium, Jednym wersem mogę w diament zamienić popiół, I muszę iść i walczyć póki nie spocznę
Bo chce tego co każdy, tylko sto razy mocniej