poniedziałek, 27 maja 2013

Bezpańskie psy.


Wiesz, nie chcę zmieniać tego co było. To były dobre czasy. Dobre, nie licząc kilku kłód które życie rzuciło nam pod nogi. Ale wiesz co ? Sednem całego dotychczasowego życia jest, żeby wyciągnąć wnioski. Nie te do których jest nam łatwiej dojść ale na te do których sami boimy się przyznać. Nie szukajmy winnych w innych, poszukajmy sobie, choć z drugiej strony to akurat mam opanowane do perfekcji. Jak również inni mają łatwość do manipulowania mną, bo jestem słaba. Jednak, trzeba to było kiedyś zmienić i teraz właśnie jest na to czas. Chcę zawalczyć o to o co wcześniej bałam się. Pierdolić to co już dawno powinnam mieć w dupie, bo to nie jest zdrowe tak okłamywać ludzi ... a wreszcie podążać za marzeniami, które odpuściłam na rzecz kilku osób, które lekko mówiąc odwróciły się ode mnie, gdy to ja potrzebowałam pomocy. Ale cóż, będzie tylko gorzej :)

Tak, to również dla was abyśmy cieszyli się do siebie jeszcze większą nienawiścią ?

Miłego wieczoru :)

niedziela, 26 maja 2013

Wszystko po swojemu !



oceniaj mnie jak chcesz, bo chuja to zmienia 
Bisz


Miałam jakieś problemy z blogspotem ... postaram się to nadrobić ;)


niedziela, 19 maja 2013

#dobranoc

 


... i gdy przez gardło spłynął znowu kieliszek, chciałeś wykręcić jej numer i ją usłyszeć. Ona też tak miała pewnie setki razy, bo przecież była od Ciebie uzależniona i uwierz mi, że daleko jest azyl ale nie możesz zadzwonić, bo wtedy dasz się pokonać.

A nasze oczy mówią wszystko zamiast słów.

wtorek, 7 maja 2013

#back


JEDZIEMY !

O tej historii przeczytacie jeszcze kiedyś książkę ... tym czasem szczerze ? Mam to gdzieś :D